Festino Spumante Bianco Dolce
luty 24, 2008
Kraj : Włochy
Region / Apelacja : Piemont - Asti
Rocznik : brak danych
Vol : 9,5 %
Nie jestem wielkim fanem win musujących; ilekroć piję je na różnego rodzaju imprezach, zawsze smak wydaje się być taki sam. To muszą być bardzo marne wina, bo bez względu na etykietę wszystkie sprawiają zawód. Dlatego też nie pojawiały się do tej pory na tej stronie - nie ma sensu wrzucać notek podobnych co do treści i zmieniać tylko obrazki.
Spumante powstaje w regionie Asti i jest dalekim kuzynem prawdziwego francuskiego Szampana. Zapewne bardzo dalekim, bo oprócz ceny różni je jeszcze smak. Jednak to nie z Szampanem konkuruje włoski trunek. Wśród win musujących gorszego typu bije na głowę wszystko co piłem do tej pory.
Doskonale schłodzone sprawia ogromną przyjemność. Aromat jest delikatny i różny od tych jakie mają inne wina musujące - co jest niewątpliwie zaletą. Bąbelki delikatnie drapią w podniebienie a bukiet zaskakuje swoją słodkością. W swojej słodkości jest taki … mało słodki ! Nie jest natarczywy - po pierwszym kieliszku od razu sięgasz po kolejny. Bardzo eleganckie wino.
CastelGreve Chianti Classico 2004
styczeń 12, 2008
Kraj : Włochy
Region / Apelacja : Toskania / Chianti Classico DOCG
Rocznik : 2004
Vol : 12,5 %
W kranie czarnego kogucika ( Gallo Nero ) królem jest tylko jeden szczep : Sangiovese . Czymże byłoby Chianti gdyby nie to wspaniałe grono, zwane także Brunello lub Sangioveto ? Nie istniałoby w ogóle ! Najwyśmienitsze Chianti składa się wyłącznie z Sangiovese, dzięki któremu cały świat zachwyca się smakiem toskańskiego wina.
Najprawdziwsze z najprawdziwszych Chianti Classico podbija serca smakoszy i nie ma co się dziwić. Jest na prawdę wytworne. Wiele jest odmian Chianti ( np. Chianti Colli Aretini, Chianti Colli Senesi ) , jednak to najdoskonalsze to własnie Classico ! Powstaje wyłącznie na obszarze między Florencją a Sieną. Na powierzchni 70 tyś. hektarów.
Castelgreve przywiozłem w maju 2007 ; zakupione w San Gimignano. Degustowane właśnie Chianti składa się w 95 % ze szczepu Sangiovese, w 3% z Canaiolo, w 2% z Trebbiano Toscano oraz Malvasia del Chianti. Sangiovese to jak wiadomo podstawa, Canaiolo dostarcza wytwornego aromatu a Trebbiano oraz Malvasia rozjaśniają barwę.
Coś niebywałego ! Kolor wina rubinowy. W aromacie wyczuwam delikatny aromat owoców, które bardzo kusząco oddziaływają na zmysły. Zaprasza do degustacji. Pierwsze wrażenie po wypiciu jest dość zaskakujące; w pierwszej chwili nie odczuwam ciekawszego smaku, co może niecierpliwić - dopiero przy przełykaniu i chwilę potem dowiaduję się o kompozycji bukietu. Co tu dużo mówić; wino łobuzerskie , połykając pierwszy łyk otwieram szeroko oczy i już wiem że to wyzwanie. Jest jak zwinny bokser, który w ostatnim momencie zadaje Ci decydujący cios
Wino “z nerwem”, przy dość zrównoważonej kwasowości jest na prawdę rześkie. Smak pozostaje w ustach na dość długi czas. Czysta przyjemność ! Ach Chianti …
Vernaccia Di San Gimignano
grudzień 26, 2007

Kraj :Włochy
Region / Apelacja : Toskania / Denominazione di origine controllata e garantita
Rocznik : 2005
Vol : 12,5 %
Butelka nr : 8725
Butelka tego wina przyjechała ze mną tego roku z Toskanii. Podczas pobytu w San Gimignano szperałem w miejskich sklepikach, pełnych win najróżniejszej jakości. Pierwszą z przywiezionych butelek tego wina wypiłem w wakacje, w Irlandii. Przyjemnie spędzało się przy niej czas. Dzisiaj kolejna degustacja.
Wino białe wytrawne. Bezpośrednio po otwarciu nie nadawało się do picia; dopiero bo 7-8 godzinach , gdy powietrze zaczęło robić swoje, zaczynam odkrywać jego prawdziwe możliwości. Aromat lekki,kwiatowy,jednolity. Bukiet delikatny i harmonijny jednak dość pospolity.



