Vina Altair
styczeń 20, 2008
Kraj : Hiszpania
Region / Apelacja : Nowa Kastylia i La Mancha , Vino de mesa
Rocznik : brak danych
Vol : 12,5 %
Obecność tego wina w tym miejscu jest dość przypadkowa ale bardzo pouczająca. Wino poleciła mi kobieta na stoisku monopolowym twierdząc, że jest na prawdę dobre. Cena nie zabijała, była wręcz śmieszna, ryzyko nieduże, zawsze można wylać. Dwa łyki później okazuje się, że byłaby to największa zbrodnia wieczoru. Bez żartów, to smakowy bestseller jeśli chodzi o ten przedział cenowy.
Vino de mesa, półsłodkie. Wino stołowe, takie mieszane coś, czego nie zakwalifikujemy do żadnej ze znanych apelacji. Nie bardzo wiadomo czego się spodziewać, bo jedyne reguły jakie obowiązują to przepisy Unii Europejskiej. Producent nie podaje miejsca pochodzenia, rocznika ani szczepu - kto wie co tam znajdziesz .
Otwieram butelkę , wyciągam kieliszek nie bardzo troszcząc się o jego kształt , bo nawet powietrze trunkowi nie pomoże jak jest marny. 1/3 nalana, szybki łyk, noooooo, to teraz zobaczymy. I zobaczymy gwiazdy.
Aromat trunku głęboki, ze zdecydowaną przewagą owoców. Kolor bardzo ciemny, brunatny wręcz. Bukiet ? Bardzo szczery i świeży, bez sensacji ale sprawiający wiele przyjemności. Letni, orzeźwiający. Na stronie producenta napisano, że to w 100% szczep Tempranillo. Dam sobie rękę obciąć że to prawda. Kupując to wino za ostatnie drobne podejmujesz najlepszą decyzję dnia.
Rosso Black Doctor
styczeń 5, 2008

Kraj :Mołdawia
Region / Apelacja : brak apelacji / informacji
Rocznik : brak informacji
Vol : 12,0%
Wina Mołdawskie należą do tych win, o których pochodzeniu raczej dużo się nie dowiemy. Enigmatyczna etykieta, oprócz dobrego wyglądu nie niesie ze sobą większej ilości przydatnych informacji, zatem w kwestiach pochodzenia pozostają jedynie domysły. Do wina przymierzałem się dość długo gdyż do mołdawskich wyrobów podchodzę z pewnym dystansem; kilka razy spotkałem się jednak z opinią, że trunek jest zacny i należy spróbować. Spróbowałem.
Wg tego co napisano na etykiecie jest to wino czerwone półsłodkie. Wino półsłodkie to to nie jest. Dlaczego ? 80 gram cukru na litr to zdecydowanie dużo jak na wino półsłodkie ; ja od 60 g/l w górę zaliczałbym już je do win słodkich.
Zapach dość ciekawy i co więcej wyraźny. Wyczuć można owoce - śliwkę, która dalej bardzo dobrze wyczuwalna jest w bukiecie wina. Smak, co tu dużo mówić; śliwka + cukier. Etykietka chwali się, że w butelce wymieszano Cabarnet Sauvignon i Merlot’a , zapomniano jednak o cukrze. W otoczeniu ciast, świeżych owoców i tortu Czarny Doktor zdecydowanie wygrywa jeśli chodzi o słodycz. Przyjemnie zapowiadająca się śliwka zepsuta została dwoma łyżeczkami cukru niepotrzebnie dodawanymi do każdej butelki (sic !). Oceńcie sami.
Dystrybucja BARTEX
El Cortez
grudzień 26, 2007

Kraj : Hiszpania
Region / Apelacja : La Mancha Denominacion De Origen
Rocznik : 2004
Vol : 12,0 %
Czerwone wino półsłodkie pochodzące z regionu, w którym niepodzielnie królują winnice i legenda don Kichota. Dość zdecydowany owocowy aromat wina z przewagą czerwonej porzeczki już po pierwszym zakręceniu kieliszkiem zachęca do spróbowania. Kolor trunku bardzo ciemny, purpurowy. Bukiet wyraźny, wyrównany, bez niemiłych i niespodziewanych smaków. Wino pełne, treściwe i bardzo przyjemne.
Kupione w winiarni Bartex
